≋ POMOC-PSYCHOTERAPIA.PL ≋
Ćwiczenie do artykułu o zasobach

Mapa moich zasobów

Nie jest to test mocnych stron. Nie dostaniesz punktów ani etykiety. To krótka mapa tego, co już masz do dyspozycji — nawet jeśli na co dzień tego nie zauważasz.

Zasób to nie tylko cecha charakteru.
Może nim być człowiek, miejsce, umiejętność, doświadczenie, rytuał, sposób regulacji albo wiedza o tym, co Ci pomaga.

Nie musisz wymyślać odpowiedzi od zera. W kolejnych krokach znajdziesz gotowe przykłady — zaznacz te, które rzeczywiście do Ciebie pasują.

Twoje odpowiedzi pozostają w tej przeglądarce. Narzędzie niczego nie diagnozuje i nie wysyła danych na serwer.

1. Co już jest w Tobie?

Nie szukaj „najlepszej wersji siebie”. Zaznacz to, co choć czasem jest dostępne.

Przykłady: „nie poddaję się od razu”, „umiem znaleźć informację”, „potrafię rozładować napięcie humorem”, „umiem przyznać, że czegoś nie wiem”, „zwykle zauważam, kiedy ktoś potrzebuje wsparcia”.

2. Co pomaga Twojemu ciału?

Pomyśl o tym, co choć trochę obniża napięcie albo pomaga wrócić do siebie.

Przykłady: „opuszczają mi się barki”, „zwalnia oddech”, „przestaję zaciskać szczękę”, „wraca apetyt”, „łatwiej mi usiedzieć w miejscu”, „myśli przestają pędzić”.

3. Ludzie i relacje

Zasobem nie musi być samodzielność. Czasem zasobem jest ktoś, przy kim nie trzeba radzić sobie samemu.

AI też może być zasobem — ale określonego rodzaju.
Może pomóc uporządkować myśli, przygotować listę pytań, rozpisać plan albo podsunąć różne perspektywy. Nie zastępuje jednak diagnozy, psychoterapii, lekarza ani realnej pomocy człowieka w sytuacji kryzysowej.

Może to być osoba, instytucja albo narzędzie. Np. „siostra”, „kolega z pracy, który zna się na finansach”, „moja poradnia”, „fundacja, do której mogę zadzwonić”, „AI do porządkowania pomysłów”.

4. Miejsca, rytuały i rzeczy

Czasem zasobem jest coś bardzo konkretnego i małego.

Przykłady: „herbata w ulubionym kubku”, „10 minut na balkonie”, „sprzątnięcie biurka”, „szydełkowanie”, „jazda samochodem bez rozmów”, „konkretny fotel”, „las”, „biblioteka”.

5. „Już kiedyś dałem radę”

Nie chodzi o przekonywanie się, że „wszystko będzie dobrze”. Chodzi o fakty z własnej historii.

Co wtedy zrobiłeś lub z czego skorzystałeś?

Przykłady: „ktoś mnie wyręczył”, „zrobiłem listę”, „poszedłem do lekarza”, „przyznałem, że nie wiem co robić”, „podzieliłem problem na małe kroki”, „po prostu wytrzymałem ten dzień”.

6. Zasób, którego mogłeś nie zauważać

Nie każda trudność jest „ukrytą zaletą”. Ale czasem w sposobie radzenia sobie rozwinęła się kompetencja, która nadal jest dostępna.

To nie znaczy, że trudność jest zaletą.
Chodzi tylko o sprawdzenie, czy obok kosztownej strategii rozwinęła się też kompetencja, z której możesz korzystać bardziej świadomie.
Twoja mapa

Co już masz do dyspozycji?

Nie musi być kompletna. To fotografia na dziś — możesz do niej wracać i dopisywać kolejne rzeczy.

Zasób nie musi usuwać trudności. Czasem ujawnia się właśnie w sposobie, w jaki przez nią przechodzisz.
Na teraz wybierz jeden zasób.
Nie ten „najważniejszy”. Ten, z którego realnie możesz skorzystać dzisiaj.

To ćwiczenie służy autorefleksji. Nie zastępuje diagnozy ani psychoterapii.